Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 października 2013

Placek z owocami „od cioci Andzi”


Pomimo pierwszych podrygów jesieni, dzisiaj na dworze było cudownie! Prawdziwa polska, złota jesień. Aż szkoda było tego nie wykorzystać, dlatego czym prędzej wskoczyłam na rower, bo może to ostatnia okazja w tym sezonie. Po dostarczeniu organizmowi porządnej dawki powietrza, zaplanowałam zrobić ciasto z dyni, ale jak usłyszałam, że w ogródku mamy jeszcze rabarbar, moje oczy się zaświeciły. Niestety mój zapał opadł kiedy zobaczyłam jego ilość. I co teraz? Ciasto już zaczęte, a rabarbaru tyle co kot napłakał. I wtedy Tacie wpadł do głowy szatański pomysł. Dodać śliwki! Werdykt? Fantastyczne!

Składniki:
½ kostki margaryny
1 szklanka cukru
6 łyżek śmietany
3 jajka
1 i ½ szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
zapach (np. waniliowy)
owoce wg uznania (rabarbar, śliwki, wiśnie)

Margarynę, cukier i śmietanę rozpuścić w garnku i zagotować. Odstawić do ostygnięcia. Kiedy przestygnie dodać do masy 3 żółtka, mąkę, proszek do pieczenia i zapach (zamiast zapachu dodałam cukier wanilinowy). Osobno ubić białka na sztywną pianę i delikatnie połączyć z masą. 


Przełożyć całość do blachy wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą, lub wyłożoną papierem do pieczenia. Na wierzch kłaść owoce. Włożyć do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika. U mnie piekło się przez ok. 20 minut.